Msza Święta trydencka jest skoncentrowana na Bogu

Przetłumaczenie Mszy Świętej na języki narodowe, spowodowało tylko to, że zakorzeniła się w Kościele wielka rutyna. Kiedy pytałem się ludzi wychodzących z nowej Mszy, co na niej zrozumieli to okazywało się, że niewiele. Większość ludzi posiada jedynie wyuczone pewne formuły i odpowiedzi, które klepie bez zastanowienia. Moje doświadczenie jest takie, że kiedy modlitwy są po łacinie, to ludzie częściej zastanawiają się, co one znaczą, bardziej się angażują w ich wypowiadanie i są bardziej świadomi.
Zwracał Ksiądz już uwagę na to, że Msza Święta trydencka jest chrystocentryczna. A jak to skoncentrowanie na Bogu, według Księdza, ma wpływ na całe życie duchowe katolików?
Przytoczę tu słowa św. Augustyna, który napisał: „aversio a Deo et conversio ad creaturam”, a więc „odwrócenie się od Boga jest zwróceniem się ku stworzeniom”. W nowej Mszy nastąpiło właśnie takie odwrócenie się od Boga, które poskutkowało zwróceniem się ku człowiekowi. To takie dosłowne odwrócenie się kapłana do ludzi sprawiło, że modlitwa stała się dla niego czymś trudniejszym. Łatwiej mu się rozproszyć, skupić na tym, czy ktoś wchodzi do kościoła, czy z niego wychodzi, czy ktoś się uśmiecha itd. Kiedy człowiek jest w centrum głównym problemem staje się kwestia, jak przyciągnąć ludzi, szczególnie młodzież, do kościoła. Pojawiają się myśli o wprowadzaniu jakiejś zabawy, albo poczęstunków po Mszach Świętych, jak jest np. w Niemczech. Niektórzy ludzie tylko po to przychodzą do kościoła, aby być razem, spotkać się ze znajomymi, porozmawiać, a trochę wcześniej z konieczności jakiś czas posiedzieć w kościele i się pomodlić. Żeby rozweselić tych ludzi opowiada się w czasie kazania anegdoty i dowcipy, żeby było miło i się podobało.
Msza Święta trydencka, tak jak to już kiedyś wspomniałem jest chrystocentryczna, to znaczy, że Pan Bóg jest w centrum, Chrystus składa Ofiarę z samego siebie. To skierowanie się na Pana Boga, wypływa też z gestów podczas Mszy Świętej takich, jak np. przyklęknięcia, skłony głowy i całego ciała. Gest, który wyraża też wielki szacunek i wiarę samego kapłana to po konsekracji trzymanie kciuka i palca wskazującego złączonych, bo są to te palce, które dotykały Najświętszego Sakramentu i tak się je trzyma aż do momentu obmycia po Komunii Świętej.
Wynika to z wielkiej ostrożności, bo trzymając Najświętszą Hostię, między tymi palcami mógł zostać jakiś fragment tej Hostii, a wiadomo, że po konsekracji w każdym fragmencie konsekrowanym jest cały Pan Jezus.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s